
Tabloizacja mediów (zarówno papierowych, jak i elektronicznych, a zwłaszcza elektronicznych) prowadzi do ogłupiania społeczeństwa, co tu dużo mówić. No i może być zagrożeniem dla demokracji. Człowiek niedoinformowany jest łatwym łupem dla wszelkiej maści populistów.
Wydawcy żerują na niskich instynktach (seks, przemoc), a potem tłumaczą, że odbiorca właśnie tego się domaga. Traktują czytelników (widzów) jak idiotów i tak naprawdę nimi gardzą.
Prywatne media się nie zmienią, będą dalej obniżać poziom, ale zmienić powinny się media publiczne (czytaj: telewizja, bo radio publiczne trzyma bardzo przyzwoity poziom). Telewizja publiczna musi dostarczać informacji, kultury i rozrywki na wysokim poziomie, nie zważając na słupki oglądalności. Prędzej czy później część odbiorców znudzi się tym barachłem serwowowanym przez media komercyjne i zacznie poszukiwać naprawdę czegoś wartościowego.
Chyba, że już do końca wszyscy zidiocieliśmy, ale nie bardzo w to wierzę.