Wystartujemy wcześnie rano w czwartek (ok.5.00), powrót w niedzielę, w godzinach nocnych. Wystarczy zatem tylko jeden dzień urlopu

Dyrektorem programowym wycieczki jest dr Jacek Friedrich, który oczywiście jedzie z nami (i to bynajmniej nie żart, choć od żartu wszystko się zaczęło; i tak pojechaliśmy do Lwowa, a teraz pojedziemy do Berlina), tak więc w Berlinie interesować nas będzie przede wszystkim architektura i malarstwo.
Szacunkowy koszt wycieczki: 800-1000 zł (koszt uzależniony jest przede wszystkim od ceny hotelu, bo w Berlinie spędzimy aż trzy noce).
W wypadku dużej liczby chętnych (a zdaje się nie będziemy mieli problemów z zapełnieniem autokaru), w pierwszej kolejności zapisywani będą słuchacze, którzy uczestniczyli w największej liczbie wykładów w roku akademickim 2011/2012. Takie rozwiązanie, mimo swoich wad, wydaje nam się najbardziej sprawiedliwe.