Pierwsze koty za płoty . Żałuję, że nie nagrałem improwizacji Ani w roli Supermana a w zasadzie Superwoman. Ania była świetna. Spróbujemy to może jakoś odtworzyć.
Ale chyba trzeba wyjść od tekstu i potem ten tekst modyfikować. W improwizacjach jest za dużo chaosu. W każdym razie nie poddajemy się .
To trudniejsze niżby się zdawało. To banał, ale tekst "mówiony" musi być zupełnie inaczej skonstruowany niż tekst przeznaczony do czytania. Ale jak się tego nie doświadczy, to się nie wie.
I kluczowa w tym wszystkim jest vis comica. Ale jeszcze się nie poddajemy.
Zaczyna się powoli coś klarować z tego chaosu . Uwagi Marzeny bezcenne. Sami byśmy nigdy nie wpadli na to, jak poprowadzić poszczególne postaci i nadać tekstom życie. Trzymajcie kciuki.
Wczoraj (tzn. w poniedziałek 8 marca) nagraliśmy wreszcie dwie scenki. Zaczęliśmy o 18.30 a skończyliśmy o 22.30 (no prawie, lekko zaokrągliłem dla lepszego efektu). Robota gorsza niż w kamieniołomach. Nie jest idealnie, ale coś zaczyna się z tego wykluwać...
Od przyszłego wtorku zaczynamy regularnie, cotygodniowe zajęcia w klubie "Plama" na Zaspie (od 18.00 do 20.00). Zapraszamy wszystkich, którzy chcieliby do nas dołączyć. Obiecujemy krew, pot i łzy (no czasami też trochę śmiechu).
Osoby zainteresowane proszone są o kontakt mailowy lub telefoniczny z Akademią 30+.