

zdaniem Kleczewska jest obecnie w świetnej formie, a spektakl na pewno jest wart zobaczenia (znaczy bardzo w porządku).
Liczę na to, że w Akademii znajdzie się grupa kilkudziesięciu "wariatów" (nomen omen akcja sztuki dzieje się w przytułku dla obłąkanych

Wyjechalibyśmy około 9-10 rano, powrót - w nocy z sobotę na nadzielę (w zasadzie będzie to niedziela bladym świtem). Pojedziemy autokarem, bo taniej niż pociągiem (znacznie). No i pomysł mam taki, aby w autokarze zrobić wykład, który wygłosi prof. Owczarski. Po spektaklu rzecz jasna będzie możliwość wygadania się na temat tego, co zobaczyliśmy (jeśli ktoś będzie chciał spać, to oczywiście będzie mógł, uprasza się jedynie, aby za głośno nie chrapać).
Zapisy na wyjazd będę zbierał już niedługo, bo do 30 września muszę zapłacić za bilety. Kiedy opowiedziałem o tym pomyśle naszej grupie kabaretowej, wszyscy chcieli się zapisywać (a była połowa lipca). Z tym że oni nie są do końca normalni. Mimo wszystko jednak jestem dobrej myśli
