Wyprawa sandomierska z prof. Mikołejką
Moderator: pablo
Re: Wyprawa sandomierska z prof. Mikołejką
Tfurczość przez duże Tfu ma to do siebie, że rzuca na kolana jednostki wrażliwe lub/i nieprzygotowane na odbiór tak wielkiej jednorazowej dawki artystycznych emocji; robi im się coś z głową (tym jednostkom), krzyczą przez sen, popadają w alkoholizm (jeśli zdążą) i płodzą takie oto czołobitne acz niepokojące recenzje:
Lepiej znosić tęgie lanie
Niż opowieść o ułanie (?)
Lepiej dostać skrętu kiszek
Niż o Puszku baśń usłyszeć
A obawiam się, że to jeszcze nie koniec...
Lepiej znosić tęgie lanie
Niż opowieść o ułanie (?)
Lepiej dostać skrętu kiszek
Niż o Puszku baśń usłyszeć
A obawiam się, że to jeszcze nie koniec...
Re: Wyprawa sandomierska z prof. Mikołejką
Witamy na forum Lecha , te dwa lepieje na wejście bardzo efektowne. Z tym że od razu lojalnie ostrzegam, że jak się już zacznie, to niestety trudno skończyć . Poniżej mój urobek z dzisiejszej drogi do pracy.
Dwa lepieje brutalistyczne:
Lepiej dostać w ryj w Szczecinie
niż dwa grosze dać Sabinie.
Lepiej rąbnąć w ścianę główką
niż zamienić z Dydo słówko.
I jeden nieco łagodniejszy:
Lepiej mieć na imię Gwidon
niż się spotkać z panią Dydo.
Dwa lepieje brutalistyczne:
Lepiej dostać w ryj w Szczecinie
niż dwa grosze dać Sabinie.
Lepiej rąbnąć w ścianę główką
niż zamienić z Dydo słówko.
I jeden nieco łagodniejszy:
Lepiej mieć na imię Gwidon
niż się spotkać z panią Dydo.
Re: Wyprawa sandomierska z prof. Mikołejką
Mam nadzieję, że to ustąpi bez ingerencji psychiatrycznej (lub co gorsza chirurgicznej) Tymczasem jednak trzyma, a na dowód:
Lepiej z TIR-em mieć "czołowe"
Niż Sabiny Dydo głowę
Lepiej się utytłać w błocie
Niż z Sabiną mieć sweetfocię
Lepiej zemrzeć w wieku kwiecie
Niż z Sabiną... sami wiecie
Walenty święty - jakoś tam umęczon
Lepiej z TIR-em mieć "czołowe"
Niż Sabiny Dydo głowę
Lepiej się utytłać w błocie
Niż z Sabiną mieć sweetfocię
Lepiej zemrzeć w wieku kwiecie
Niż z Sabiną... sami wiecie
Walenty święty - jakoś tam umęczon
Re: Wyprawa sandomierska z prof. Mikołejką
Dobre, dobre, nie najgorsze. To ja się zachowam teraz jak mistrz celnej riposty:
Lepiej w d... wbić se szpilkę
niż z Sabiną spędzić chwilkę.
Lepiej w d... wbić se szpilkę
niż z Sabiną spędzić chwilkę.
Re: Wyprawa sandomierska z prof. Mikołejką
Lepiej dostać kopa w rzyć
Niż Sabiny fanem być
Nie za mocno?
Chociaż ww Sabina z nami się nie patyczkowała Ani werbalnie, ani co gorsza literacko
Niż Sabiny fanem być
Nie za mocno?
Chociaż ww Sabina z nami się nie patyczkowała Ani werbalnie, ani co gorsza literacko
Re: Wyprawa sandomierska z prof. Mikołejką
Lepiej otworzyć puszkę Pandory...
Nie!!! Ona zawiera Dydo "utwory"
Nie!!! Ona zawiera Dydo "utwory"
Re: Wyprawa sandomierska z prof. Mikołejką
A ostrzegałem . Kto raz wejdzie na tę drogę, ma problem żeby z niej zejść.
Re: Wyprawa sandomierska z prof. Mikołejką
Czyli przekładając to na lepieja:
Kto z Dydo miał małe tête-à-tête
Do czubków zapewne trafi wnet?
Kto z Dydo miał małe tête-à-tête
Do czubków zapewne trafi wnet?
Re: Wyprawa sandomierska z prof. Mikołejką
Lepiej mieć kiłę z powikłaniami,
niż biblioteczkę z S. D. książkami.
Mam obawy, czy to już nie hejterstwo...
niż biblioteczkę z S. D. książkami.
Mam obawy, czy to już nie hejterstwo...
Re: Wyprawa sandomierska z prof. Mikołejką
Idzie na ostro jak widzę (to jest wyłącznie na użytek wewnętrzny, więc o hejterstwie nie ma mowy).
Lepiej słoniny zjeść kawał spory
niż Dydo Sabiny czytać utwory.
Lepiej pod płotem dokonać żywota
niż Dydo Sabinie dać się omotać.
Lepiej słoniny zjeść kawał spory
niż Dydo Sabiny czytać utwory.
Lepiej pod płotem dokonać żywota
niż Dydo Sabinie dać się omotać.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość