Trochę to symptomatyczne, że Bergoglio to dopiero pierwszy papież, który zechciał się odwołać do świętego z Asyżu. Taki ważny święty! I jak bezpośrednio do nauki Chrystusa się odwoływał. I całe wieki bez aplauzu w Watykanie...
Patrzę z boku na instytucję całkiem mi obcą, jednak dość wpływową by zająć część mojego majątku. Patrzę, niestety, bez większych nadziei, ale z zainteresowaniem, bo młyny kościelne mielą tyle powoli, co bez litości. Mielą moje pieniądze, zarobione w trudzie kryzysu. Przerabiają je na treści, które mnie dotykają i obrażają. Mielą bez zwrotnego zainteresowania i empatii.
Patrzę, i czasem słucham (z zażenowniem) o ewangelizacjij Świata, co z Polski wypłynie, przepowiedniach, "świętym" polskim papieżu, głuchym na krzywdę molestowanych dzieci, zgwałconych kobiet na Bałkanach i umierającej na AIDS Afryki...
Kościół to nie moja bajka, ale zawsze ceniłam intelektualistów. Jestem skłonna posłuchać Adama Bonieckiego, bo to głos rozumu z otchłani pychy i głupoty. Całkiem już nie rozumiem, jak można tkwić w takiej organizacji z takim intelektem. Nie rozumiem, jak można dać się kneblować ab-p Michalikowi, Głódziowi i reszcie bandy. Jakie dobro z tego płynie?
papież Franciszek, ksiądz Boniecki
Moderator: pablo
Re: papież Franciszek, ksiądz Boniecki
Gdyby tak polski Kościół miał twarz ks. Bonieckiego... Ale niestety nie ma . Tych marnych biskupów pozostawił nam w spadku (podobno) wcale nie Jan Paweł II, ale kardynał Dziwisz. Każda nominacja musiała przejść przez jego ręce. Jak twierdzi Tadeusz Bartoś, ich poziom intelektualny jest tak marny, że nie są w stanie wymyślić żadnej herezji. Nie wiadomo - śmiać się czy płakać .
Może to naiwność, ale wierzę, że prędzej czy później (raczej później) Kościół dostosuje się do świata, w którym funkcjonuje. I to niezależnie od tego, kto będzie dzierżył w Watykanie ster władzy. Autorytarna, hierarchiczna i scentralizowana instytucja na dłuższą metę nie ma racji bytu w demokratycznym i pluralistycznym społeczeństwie. Dla kogo taka instytucja będzie atrakcyjna? Dla chłopców ze wsi i małych miasteczek? Nawet dla nich nie.
Podobnie jak Bianka jestem daleko od Kościoła. Ale w związku z tym, że Kościół ma nadal bardzo realny wpływ na postawy Polaków i stanowione w Polsce prawo, zależy mi, aby ta instytucja się zreformowała. Dlatego kibicuję papieżowi Franciszkowi.
Może to naiwność, ale wierzę, że prędzej czy później (raczej później) Kościół dostosuje się do świata, w którym funkcjonuje. I to niezależnie od tego, kto będzie dzierżył w Watykanie ster władzy. Autorytarna, hierarchiczna i scentralizowana instytucja na dłuższą metę nie ma racji bytu w demokratycznym i pluralistycznym społeczeństwie. Dla kogo taka instytucja będzie atrakcyjna? Dla chłopców ze wsi i małych miasteczek? Nawet dla nich nie.
Podobnie jak Bianka jestem daleko od Kościoła. Ale w związku z tym, że Kościół ma nadal bardzo realny wpływ na postawy Polaków i stanowione w Polsce prawo, zależy mi, aby ta instytucja się zreformowała. Dlatego kibicuję papieżowi Franciszkowi.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość