Nieposłuszeństwo.Wada czy cnota?

Opinie i komentarze na temat wykładów (wykładowców również), warsztatów i innych zajęć organizowanych przez Akademię 30+

Moderator: pablo

Milionis
Posty: 596
Rejestracja: 20 cze 2013, o 14:11
Kontakt:

Nieposłuszeństwo.Wada czy cnota?

Post autor: Milionis »

Psycholog społeczny Uniwersytetu SWPS z Wrocławia profesor Tomasz Grzyb odwiedził nas z nowym pasjonującym tematem.
Poprzednim razem /grudzień 2023/mówił o narzędziach wpływu społecznego w życiu codziennym.
Gdy omawiał z nami pojęcia posłuszeństwa i nieposłuszeństwa pojawił się wspólny element z obydwu tematów. To była empatia.
Dla Elona Muska empatia jest.."błędem,i słabością,cywilizacji zachodniej "...
Czy sami dokonujemy decyzji o byciu posłusznym?Jaki wpływ mają na nas normy społeczne?Obecność autorytetu np w postaci polityka,nauczyciela,rodzica, księdza?

Czy Adolf Eichmann był demonem zła czy skrupulatnym zwykłym urzędnikiem bez wyobraźni?Czy też denazyfikacja powojennych Niemiec wywołała w społeczeństwie cień refleksji u tych posłusznych systemowi z lat 1933-1945?
Wiemy ile w historii świata jest zła wyrządzonego przez ludzi posłusznych.
Profesor Grzyb przedstawił nam
wyniki badania- 2014/Doliński/Grzyb- o posłuszeństwie w wersji ligth/taka modyfikacja eksperymentu Stanleya Miligrama sprzed 50 lat/.

A następnie w 2018 roku badanie "The power of WE". Profesor Grzyb uważa , że to najważniejszy eksperyment w jego karierze naukowej.
Wnioski z badania mówią o wpływie ukierunkowanej empatii/siódma reguła wpływu społecznego/na podejmowanie decyzji czy będzie się posłusznym.
Okazuje się, że ukierunkowana empatia to sposób na dostrzeżenie bliźniego swego. Gdy się znajduje u obcego jakiś wspólny łączący nas element /mieszkamy w sąsiedztwie,lubimy pączki albo żaglówki itd cokolwiek/to budujemy wzajemne zaufanie .
I wola aby skrzywdzić taką osobę,jeśli nie jesteśmy socjopatami, zmniejsza się albo i ustępuje.
A gdy pojawia się element wyboru to występuje też reguła relaktancji czyli oporu psychicznego.

Ale do takiej postawy potrzebna jest refleksja i zasiane w dzieciństwie pożyteczne cechy i ludzkie odruchy.
I wtedy jest szansa na brak zgody na dehumanizowanie obcego albo mojego oponenta.

Wszystko jasne i logiczne.Tylko dlaczego to nie działa?

Nasz węgierski bratanek Orban ,podczas wczorajszego święta narodowego,mówi o swoich krytykach "robaki". ..Tak wiem...to też reguła wywoływania lęku i strachu.. bardzo skuteczna.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość