- Czy rozmawiam z Michałem Rusinek?
- Ależ proszę pani, ja się deklinuję - odpowiedział nieco zirytowany sekretarz Wisławy Szymborskiej.
- A, to przepraszam, zadzwonię później - powiedziała pani.
I jeszcze a propos używania archaicznych słów.
Miałem kiedyś przyjemność rozmawiać przez telefon z Jerzym Stuhrem (całe 20 minut

Nie wiem, czy czytaliście (pewnie nie) wywiad z Najmanem (to taki facet, który uważa się za boksera, ale niestety inni bokserzy mają na ten temat inne zdanie) o walce Gołoty z Saletą. Najman stwierdził mianowicie, że Saleta nie zasłużył sobie na taką walkę, bo (cytuję) - Gołota jest autorem szlagierów literatury światowej a Saleta jedynie europejskim publicystą komiksów. Czyż nie piękne?

W czasie wczorajszego wykładu dowiedziałem się, że nie wiem, co oznacza słowo dywagować (no już teraz wiem). Zasypywałem też gruszki w popiele (teraz będę zasypiał).