
Ja natychmiast zajrzałam na stronę suicide girls i muszę przyznać, że chyba też już jestem znieczulona, bo zdjęcia nagich, wytatuowanych dziewczyn zakwalifikowałabym jako erotykę, ale jeszcze nie por_nografię. Gdyby jednak na ich miejscu pojawiły się tlenione, opalone i implantowane panny - to już zdecydowanie por_no... anturaż nie jest bez znaczenia.
Nie dopisałam strony do ulubionych, jeszcze się uzależnię


Bardzo chętnie posłucham narzekań Profesora na kobiety. To by się wpisało w tematykę genderową, o którą co jakiś czas postuluję nieśmiało...