Badania nad pamięcią trwają już 100 lat.
Profesor Bąbel pocieszył nas informacją o tym,że w wraz z postępującym wiekiem mamy pogorszone przekonanie na temat swojej pamięci,co jest nieprawdą.
A potem dorzucił,że rozumiemy 5 % informacji a jeszcze mniej ,z tej informacji, pamiętamy....

A pamiętamy to co dla nas cenne,na czym jesteśmy skupieni,co sobie utrwalamy poprzez powtarzanie.
W mózgu powstaje wtedy zmiana synaptyczna w neuronach ,mówi się nawet o strukturalnej zmianie w mózgu, /określa się tę zmianę nazwą "engram"/.
W ten sposób utrwalamy nasze zasoby pamięciowe.
Profesor przypomniał

To dieta/najlepiej nie nadmiarowa ,o czym mówił nam profesor Glac, oddychanie /świeżym powietrzem/,aktywność fizyczna i sen.
Co ciekawe intensywny trening dla mnemonisty wcale nie daje lepszej pamięci.
Ale,jak mi się wydaje,przydaje się bardzo pewna dawka z zakresu "Brain gym" żeby nie wyjść z wprawy żeby przyswajać wiedzę a potem móc ją sprawnie odtwarzać.
I. postanowiła ,po wysłuchaniu wykładu profesora Bąbla,ćwiczyć żeglarstwo nie tylko "na sucho"z podręcznikiem. Tego wymaga pamięć proceduralna.
A na zakończenie wklejam pewien tekst.
Czy ktoś pamięta.."Jaka to melodia ?"
Za to hej
Główki swej
Nie oszczędzaj
Główce folguj znacznie mniej
Główkę do pracy goń
A oszczędzaj serce serce chroń