Program

Autobus do kultury: Paweł Demirski „K.", reż. Monika Strzępka, Teatr Polski w Poznaniu

6 stycznia 2018 o godz. 12:00

Autobus do kultury: Paweł Demirski „K.", reż. Monika Strzępka, Teatr Polski w Poznaniu

6 stycznia 2018 o godz. 12:00

Informacje

  •    6 stycznia 2018 o godz. 12:00
  •   Teatr Polski w Poznaniu

Opis

Było mi bardzo w osiemdziesiątym dziewiątym przykro

„Było mi bardzo w osiemdziesiątym dziewiątym przykro.

Jak nie na swoim przyjęciu urodzinowym,

bo ktoś inny też ma akurat urodziny ważniejsze.

I było to oczywiście święto opozycji

a ja stałem niezauważony za plecami innych.

Jak bohater filmów o skrzywdzonych jednostkach.

Które będą się mścić.

Na ludziach.”

 

Daremnie oczekiwać, że zaangażowani artyści przedstawią nam coś, czego nie wiemy, wskażą drogi wyjścia, obwieszczą rozwiązania. Od początku do końca ze sceny słychać jedno wielkie wściekłe i jednocześnie rozpaczliwe „k...!”, tyle że wykrzyczane tak, jak sami chyba nie potrafimy – bez litości, bez względu i bez nadziei. W „K.” obrywa się wszystkim.

Dariusz Kosiński, Tygodnik Powszechny

 

Wiele w "K." trafnych obserwacji i mocnych komentarzy ("sztab Unii Wolności znajduje się na Powązkach"), ale nie zmienia to wrażenia, że Strzępka z Demirskim antycypują apokalipsę, którą sami sobie gotujemy. [...] Wściekły duet zwykle nie bawi się w subtelności, ale tym razem wali między oczy jakby bez przyjemności, sobie samym zadając ból.

Jacek Wakar, Onet. pl  

 

Co zatem ma wynikać z tego spektaklu? Czyje lęki i frustracje pokazuje i obsługuje? Nieszczęsnych symetrystów o lewicowej wrażliwości, którzy nie chcą PO ani PiS-u, ani nawet POPiS-u i nigdy nie zagłosują na Partię Clownów? Tych, którzy boją się, że to wszystko źle się skończy, może nawet we krwi, ale nie widzą nadziei – bo spontaniczne protesty nie mają żadnej reprezentacji ani jasnego celu, a młodzi odwracają się od polityki zapatrzeni w swoje smartfony? Poza nędzą polityki istnieje tylko nieskoordynowany gniew. A w spektaklu Strzępki/Demirskiego nie znajdziemy żadnego katharsis, jedynie potwierdzenie własnych lęków i frustracji.

Kinga Dunin, Krytyka Polityczna

 

Jest szekspirowski dramat opowiedziany przez szalonego, okrutnego błazna. Nie tak odległy od tego, jaki oglądamy co dzień w telewizyjnych dziennikach. Czy w sztuce nie oczekujemy wyjścia poza impas rzeczywistości? Nawet jeśli nie jesteśmy w stanie wierzyć w utopie? Pewnie tak. Być może dlatego „K,” pozostawia z poczuciem przygnębia i pewnego niespełnienia.

Jakub Majmurek, Newsweek

 

„K.” to spektakl mroczny, przesiąknięty bezsilną złością na „prywatyzację” polskiej polityki, w której od 30 lat ci sami ludzie toczą ze sobą wojenki („Jakbym całe życie spędził z ludźmi z podstawówki”), i na nas samych, którzy na to pozwalamy. K. ciągle odgania klepką niewidzialne muchy, które krążą nad rządzącymi Polską trupami. I trupami ofiar ich rządów.

Aneta Kyzioł, Polityka  

 

Szczęśliwy traf (i miła pani w biurze obsługi klienta) sprawił, że udało mi się zarezerwować bilety na jeden z najgłośniejszych spektakli ostatnich miesięcy. Spektakl wzbudza zrozumiałe emocje, wszak jego bohaterem jest miłościwie (lub nie, w zależności od światopoglądu politycznego) nam panujący Prezes. A jak za taki temat bierze się Strzępka z Demirskim, to wiadomo, że będzie strzelanie na ostro. W każdym razie zachęcam wszystkich miłośników teatru zaaganżowanego, aby do Poznania pojechać. Termin może trochę niewygodny, bo to tuż po rozpoczęciu Nowego Roku, ale dobrze rozpocząć rok od mocnego przytupu.

Wyjazd będzie też nieco mniej męczący niż na "Klątwę" do Teatru Powszechnego. Spektakl zaczyna się o godz. 19.00 i trwa 2,5 godziny (bez przerwy). Przed 22.00 wyruszymy więc z Poznania i w Gdańsku powinniśmy być po 2.00 w nocy.

Do Poznania wyjedziemy o godz. 12.00. Musimy mieć trochę czasu w zapasie w razie jakichś niespodziewanych okoliczności (np. drogowych). Czas, który nam zostanie do rozpoczęcia spektaklu można spędzić na Starym Rynku (800 metrów od teatru).

Paweł Mazur

 

Serwis wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka).